Kanał RSS
Wrz 10

Pierogarnia

Opublikowano czwartek, 10 Wrzesień 2015 w kategorii: Gotowanie

Uwaga – otwieram pierogarnie:-)

No nie – aż tak źle ze mną nie jest – lubię lepić pierogi – ale tak od czasu do czasu – bo ja już się za to wezmę – robię ilości restauracyjne i poświęcam na to cały dzień. Wczoraj musiałam skończyć – bo wybierałam się jeszcze do firmy produkującej świetliki – polecam, bo to profesjonaliści – http://dwdbautech.pl . Ale do 15 i tak zrobiłam 150 pierogów i 50 uszek do barszczu… A moje ulubione – to pierogi z kapustą i grzybami!

pierogiPo pierwsze ciasto:

Ciasto musi być miękkie. Ja jestem za tradycyjnym, podstawowym ciastem. Bez żadnych ulepszeń. Nigdy jeszcze mnie nie zawiodło! Czyli kilo mąki, łyżka soli i gorąca woda. Wyrabiamy szybko ciasto i wałkujemy jak najszybciej – bo ciasto ma jeszcze wyższą niż pokojowa temperaturę – więc łatwiej jest je dobrze rozwałkować. Następnie wycinamy szklanką okręgi i lepimy pierożki.

Po drugie farsz:

Mój ulubiony – czyli kapusta – świeża. Grzyby – suszone. I cebula.

Kapustę i grzyby gotujemy do miękkości, mielimy razem i dodajemy cebule. Doprawiamy dużą ilością soli i pieprzu. Rewelacyjny smak!

Po trzecie:

Jeśli chcecie je zjeść od razu – to nie ma problemu. Ale jeśli robicie takie ilości jak ja – to warto wiedzieć, w jaki sposób przechowywać takie pierożki. Ja do tego używam zamrażarki. Gotuję pierogi 2 min od wypłynięcia, następnie zasypuje z obu stron mąką, żeby nie przykleiły się do talerzyka. Układam je na talerzu – tak, żeby się nie dotykały i mrożę pojedynczo. Jak już są zmrożone – można włożyć je do woreczka razem – ale już nie ma zagrożenia, że się skleją:)

Hmmm… palce lizać!